Frotka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Taka suka od dwóch lat koczuje na zboczu Gubałówki. Mieszka w lesie (nawet teraz, mimo mrozów). Dokarmiają ją ludzie którzy pracują w pobliżu kolejki. Pilnie szuka domu - z powodu mrozów i problemów ze skórą (okropnie się o wszystko ociera, ale może to tylko kwestia skudlonej sierści). Jest nieufna, boi się ręki, nie podchodzi bliżej. Jednocześnie jest bardzo łagodna. Komu mogę ją podrzucić jeżeli uda mi się ją złapać? " class="ipsImage" alt=""> Quote
joaaa Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Przepiekna!!!!!!!! Jakiej jest wielkości? Wyglada jak pon. Quote
malawaszka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Frotka - mam faceta który chciał naszego olkuskiego Dreda - mieszka w Krynicy Górskiej - może byś się z nim skontaktowała? daję telefon na priv Quote
Frotka Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 Jest wielkości pona. Nic więcej o niej nie wiem. Nie można się do niej zbliżyć, tak się boi. Z drugiej strony interesują ją ludzie, więc chyba kiedyś miała dom.... Skoro przeżyła ostatnie mrozy to nie może być bardzo stara ani bardzo chora. Musi być za to niezwykle mądra, inaczej nie przeżyłaby tyle czasu w takim nieprzyjaznym dla zwierząt miejscu. Quote
Frotka Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 Dziękuję Malawaszko!!! Zadzownię jutro, bo dziś chyba za późno ;) Quote
Frotka Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 Jednemu Panu udało się namówić ją na kiełbasę i wtedy jadła z ręki (ale to był wyjątek) Quote
Irkowa Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Frotka- daj tekst, wystawie mala na allegro. Quote
joaaa Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 A skad wiadomo jakiej jest płci? Przeciez w tych kudełkach za bardzo chyba nie widać :oops: Quote
lupe Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Czy ktoś nie może jej postawić ciepłej budy póki nie da się jej/jego złapać ? Przecież chyba górale potrafią .....Może to brzmi głupio, ale w końcu skoro jest dzika i nie da do siebie podejść to niech przynajmniej nie marznie. A może ma jakieś schronienie ? Piękny pies i faktycznie na pierwszy rzut oka PON jak malowany. Quote
tarantino100 Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Bardzo pilna sprawa. Kto może pomóc??????????????????????? Heeeeeeeeeelllp!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
tarantino100 Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Toż to bobtail, taki sam jak ten, któremu ostatnio domku szukałam. Pomóżcie, przecież jasnym jest jaki stounek do psów mają ludzie z gór :) Quote
Ania i Bob Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 To nie jest bobtail. Ale juz umieszczam informacje na bobtailowej stronie Quote
lupe Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Taki pies, taki pies....śliczny ponikowy pies. Quote
konisia Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 Ludzie z okolic, prosimy w imieniu zamarzającej kulki!!! Sprawdźcie co z piesiem i znajdźcie domek..chociaz tymczasowy:-( Quote
lupe Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 Kudlaczu trzymaj się...chcę wiedzieć co z Toba Quote
konisia Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 NIe zapominajmy o niej...napewno cierpi:-( Quote
tarantino100 Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 Kochani to ja jestem winna tego, że nie wiecie co się z suczą dzieje. Frotka prosiła mnie o przekazanie newsów, ale mam ograniczony dostęp do kompa. Więc tak: sucz łagodna, ale baaaaaaaaaaardzo przerażona. Boi się totalnie wszystkiego, ale na widok Frotki już macha ogonem :) Frotka weźmie psa do siebie, ale dom będzie potrzebny na gwałt :( Proszę pomóżcie szukać wielbicieli dużych psów. Frotka pojechała bobtailopodobną łapać, a o efektach napisze pewnie sama. Dodam od siebie, że dziewczynie pomoc by się przydała :( Tylko w ostatnich tygodniach Frotka leczyła z nosówki szczeniaki, opiekowała się dwoma psami, które przywiązano jej do płota, fundowała pobyt w hotelu krakowskiej ratlerce, pomogła w adopcji jamnika Kubusia (niestety znów do adopcji), reklamowała mojego pudla i cały ten czas robiła jeszcze interwencje. Strzelić se w łeb po prostu. Jeśli ktoś mógłby pomóc podaję mój nr 509314114. Quote
Frotka Posted January 30, 2006 Author Posted January 30, 2006 Bardzo Was proszę, pomóżcie. Suczka jest wyjątkowo biedna. Przemarzła, piecze ją skóra, ociera się o drzewa i śnieg, prawie zjeżdża na plecach z Gubałowki, tak ją swędzi. Mimo dużej ilości futra wygląda na bardzo zabiedzoną. Musi być niedożywiona, bo je tylko to, co rzucą jej pracownicy i przypadkowi turyści. Ostatnio pożerała rozsypane frytki :crazyeye: . W środę postram się ją złapać, chociaż nie wiem czy w jej przypadku dom tymczasowy to dobry pomysł. Nie chciałabym zwiększyć jej stresów, których i tak ma niemało. Czy znacie kogoś z doświadczeniem kto pomoże jej odzyskać wiarę w ludzi? Pamiętajcie - ona nie może być zwrócona. Dom do którego pójdzie musi być TYM domem, a opiekunowie muszą mieć doświadczenie w opiece nad psami po przejściach. Quote
Frotka Posted January 30, 2006 Author Posted January 30, 2006 Lupe - suczka nie ma żadnego schronienia, śpi w norze w śniegu, pod kupą gałęzi w lesie. Nie mogę dać jej budy, bo w budzie bardzo szybko ktoś ją dorwie i podpali albo pobije. Quote
Frotka Posted January 30, 2006 Author Posted January 30, 2006 Aha, i uprzedźcie nowych opiekunów, że jak tylko ją złapię wygolę ją na łyso, żeby zaaplikować lek na przemrożoną skórę. Trzeba będzie uważac,żeby się nie przeziębiła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.